Co mają wspólnego klocki z uczeniem się?
Jaka jest przewaga zwykłych drewnianych klocków nad tabletem lub innym elektronicznym gadżetem? Taka, że klocki mogą stać się wszystkim: zamkiem, rakietą, domem. Tablet zostanie tabletem i nic tego nie zmieni. Aby klocki stały się zamkiem, rakietą lub domem dziecko bawiące się nimi musi użyć wyobraźni, zatrudnić do pracy dłonie. Może zmieniać swoje pomysły i wypróbowywać kolejne warianty, czyli, krótko mówiąc, rozwijać swoją kreatywność. W tablecie przemierza nieskończony wprawdzie świat, ale taki, który jest mu podawany w wersji gotowej, łatwej i przyjemnej, czyli niewymagającej żadnego wysiłku, więc nie rozwijającej. Podobnie jest w edukacji. Minął już chyba okres zachłyśnięcia się gadżetami edukacyjnymi i teraz wracamy do podstaw - kartki i długopisu, które mimo, że w swojej istocie są proste, wyczarować mogą wszystko.
Jednym z takich niezwykle prostych, ale uniwersalnych narzędzi edukacyjnych są heksy. Małe, sześciokątne tablice suchościeralne, z którymi pracuję już od 10 lat.
Na heksach można zapisać jedno słowo, pojęcie. Niby niewiele, ale nauczyciele wykorzystują je do utrwalania materiału, rozwijania myślenia uczniów, wizualizowania treści, mapowania myśli, grywalizacji, rozwijania kreatywności. Właśnie dzięki swojej prostocie heksy są tak uniwersalne. Możliwości ich wykorzystania w procesie uczenia się wydają się nieograniczone i zależą tylko, od pomysłowości nauczyciela.
Sposoby na wykorzystanie heksów prezentuję w moim autorskim szkoleniu o skutecznych strategiach uczenia się:

Komentarze
Prześlij komentarz