Na początek konkretny przykład. Uczniowie mają poczuć się twórcami wiersza. Cel "ukryty" to utrwalenie pojęć: strofa, wers, rym. Otrzymują matrycę jak poniżej i poprzez rzut kostkami: jedną, dwiema, trzema wybierają losowo wyrazy, z których układają wiersz. Aby wylosować słowo, mogą po prostu wybrać cyfrę na podstawie wyrzuconych "oczek" lub je mnożyć, dodawać, odejmować. W ten sposób otrzymują wyraz, do niego dodają kolejny, dopóki nie uzyskają wersu i strofy. Mogą zmieniać formy gramatyczne słów, aby powstały w ten sposób utwór nie był zlepkiem przypadkowych wyrazów i samodzielnie dobierać rymy. Dzięki temu powstają dzieła - dość awangardowe.
Matryca służy oczywiście temu, by dobór słów do wiersza był przypadkowy. Zalet takiego podejścia jest wiele. Nie jest to kolejne zadanie z zeszytu ćwiczeń. Wyrazów nie podaje nauczyciel (a przecież wiadomo, że złośliwie robi to tak, aby było trudniej). Wybór jest dokonywany w ten sam sposób, jak dzieje się to w grach. Wkraczamy więc w świat grywalizacji, gdzie karty rozdaje los i należy sobie w tej sytuacji poradzić.
Matrycę można wykorzystać na różnych przedmiotach i może mieć ona różną postać. Ważne, aby zapewniała losowy, przypadkowy dobór. Mogą to być cyfry, liczby, dane do obliczeń. Słówka z języków obcych do przetłumaczenia lub układania z nich zdań. Pojęcia do wyjaśnienia, opracowania. Technika prosta i wielokrotnie sprawdzona w działaniu.
Możliwości wykorzystania grywalizacji w pracy z uczniami przedstawiam w swoim autorskim szkoleniu:

Komentarze
Prześlij komentarz